Fork me on GitLab
Nie panikować 2013-10-28 - sir_herrbatka

Nie da się ukryć pewnych oczywistych faktów. Najlepszym przykładem, jest chyba wyraźne spowolnienie prac nad OpenMW w okresie ostatnich, chyba nawet już miesięcy. A skoro sytuacja jest zupełnie nie do ukrycia to warto przynajmniej spróbować ją wyjaśnić, choćby po to by ograniczyć liczbę teorii spiskowych.

Jak zapewne pamiętacie, jeszcze nie tak dawno pisałem wiele o przebudowie obsługi fizyki w grze. Przypuszczam, że część osób zastanawia się też, dlaczego na blogu nie pojawiają się kolejne emocjonujące wieści z tego frontu. Możliwe, iż pesymiści nawet doszli do wniosku, że najwyraźniej nie ma żadnych emocjonujących wieści. Niestety, pesymiści nie mają racji: ostatnie doniesienia potrafią podnieść ciśnienie krwi do niebezpiecznych poziomów i wycisnąć łzy z męskich oczu. Chris utkwił w martwym punkcie z powodu błędu w samym bullet.

Bullet to złożona biblioteka, i nie sądzę by osoba bez jej dogłębnej znajomości miała szansę na jej naprawienie. Oznacza to tyle, że nie możemy zrobić absolutnie nic i to nie z naszej winy. Bezsilność nie jest przyjemnym stanem, zapewniam was.

Nie pozostaje więc nic innego jak tylko odłożyć wszystko co wymagałoby usprawnień w kodzie fizyki na bliżej nieokreśloną przyszłość. Co gorsza, gus nie ma aż tak wiele czasu na rozwój sztucznej inteligencji walki; więc również i tu możemy przeanalizować wrażenia zrodzone z głębokiego rozczarowania.

Czas zweryfikować nasze możliwości i zoptymalizować plany. I tak: po pierwsze sztuczna inteligencja w walce zostaje odroczona, ponieważ funkcja sprawdzająca czy bohater jest widziany przez postacie w grze jest niezbędna dla innych funkcji ─ a przez to nabywa wyższy priorytet. Po drugie: OpenCS będzie miał swoją premierę już teraz, nawet pomimo tego, że jego użyteczność można określić co najwyżej jako „prawie działa”. Dzięki temu nowe wydanie OpenMW nie będzie wyglądać żenująco, i przynajmniej dostarczy nam nieco opinii na temat edytora.

Wierzcie lub nie: to nie jest pierwszy epizod trudności w historii projektu. Poradzimy sobie z nim tak, jak radziliśmy sobie w przeszłości. Przejściowe problemy nie mogą powstrzymać przyszłości.

Nowiny, nowiny i takie tam… 2013-10-21 - sir_herrbatka

I tak o to, upłynął nam kolejny tydzień. Upłynął szybko, i niestety niekoniecznie produktywnie; ale do rzeczy.

Na początek miły akcent dla wszystkich użytkowników fedory: OpenMW właśnie trafił do repozytorium fusion ─ a to zmniejsza wysiłek związany z instalacją programu do minimum. W związku z tym: jeśli do tej pory nie miałeś cierpliwości by wypróbować OpenMW wiedz, że twoja wymówka padła niczym pod kopniakiem Chucka Norrisa.

Poza tym: w grze pojawiły się pochodnie gasnące po okresie użytkowania oraz zetknięciu z wodą. Wyrazy uznania wprost z ciemnych lochów kierować należy pod adresem rainChu.

Zini tymczasem właśnie wprowadza obsługę dialogów do naszego edytora. Co ciekawe, możliwe, że OpenMW jeszcze w wersji poprzedzającej 1.0 doczeka się poszerzonej obsługi plików dźwiękowych w dialogach ─ jest to ulepszenie trywialne do wykonania, a przy tym być może atrakcyjne dla niektórych autorów modyfikacji.

Zini has arrived. 2013-10-15 - sir_herrbatka

Część czytelników bloga pewnie zastanawiało się ostatnim dniami, cóż to za kataklizm zdruzgotał OpenMW. W niniejszym wpisie postaram się ograniczyć te rozważenia, choć jednocześnie nie mam złudzeń co do szans na całkowicie ich rozwianie.

Otóż przez okres dwóch tygodni Zini nie był dostępny online. Choć dokładne przyczyny tego wydarzenia nie są nam znane, z pewnością wiemy o utracie zasilenia połowy miasta, a niesprawdzone plotki mówią o wybuchu jądrowym; inwazji kosmitów oraz innych efektach specjalnych.

Na szczęście Zini uratował świat przed niechybną zgubą, i w końcu może powrócić do rzeczy naprawdę istotnych ─ takich jak OpenMW. Jest to oczywiście bardzo korzystne, choćby dla tego, że liczba gałęzi do zmergowania zaczynała przekraczać normy wzniesione z takim trudem przez drobnomieszczańską, ale jednak; cnotę ─ RZETELNOŚĆ.

Brak ziniego oznaczał znaczne spowolnienie rozwoju OpenMW. Warto jednak zwrócić uwagę, na wysiłki gusa w kierunku wprowadzenia sztucznej inteligencji walki.

Mam nadzieję, że posty na blogu będą pojawiać się dawnym trybem, bez większych przerw.